Smaller Default Larger

Kontrolo, kontrolo gdzie cię szukać

tekst jest fragmentem przygotowywanego w Dictum e-booka "Kontrola zarządcza w praktyce. Krok po kroku".Autor: Piotr Gabrysz

Nie za wiele znajdziemy kontroli zarządczej w polskich przepisach. W praktyce ma to swoje dobre i złe strony. Musimy jednak wiedzieć skąd w naszej rzeczywistości wzięła się kontrola zarządcza. "Winny" jest minister finansów i ustawa o finansach publicznych z 2009 roku. Tak, wiem. Czytanie ustaw nie należy do szczególnie popularnych rozrywek. Obiecuję, że z ustawą o finansach publicznych spędzimy tylko moment. Od razu w rozdziale szóstym, który porusza temat nas interesujący: Artykuł 68 definiuje pojęcie i jest kluczem do zrozumienia istoty k.z.:

 

1. Kontrolę zarządczą w jednostkach sektora finansów publicznych stanowi ogół działań podejmowanych dla zapewnienia realizacji celów i zadań w sposób zgodny z prawem, efektywny, oszczędny i terminowy.

2. Celem kontroli zarządczej jest zapewnienie w szczególności:

1) zgodności działalności z przepisami prawa oraz procedurami wewnętrznymi;

2) skuteczności i efektywności działania;

3) wiarygodności sprawozdań;

4) ochrony zasobów;

5) przestrzegania i promowania zasad etycznego postępowania;

6) efektywności i skuteczności przepływu informacji;

7) zarządzania ryzykiem.

Na wszelki wypadek przeczytajmy to jeszcze raz. Co z tego zapisu wynika? Edward Stachura napisał poemat "Wszystko jest poezja". Możemy powtórzyć za nim: "Wszystko jest kontrola zarządcza". Wszystko co robimy, by osiągnąć założone przez nas cele to właśnie jest kontrola zarządcza. Ustawa stawia tylko jeden warunek: mamy działać w sposób zgodny z prawem, oszczędny, terminowy i efektywny. Przecież tak działamy! - pomyślicie w tym momencie. Super, o to chodzi! Czyli w swojej pracy kierujecie się standardami kontroli zarządczej, co było do udowodnienia, koniec wykładu. To był zamysł ustawodawcy - określić w prawie zestaw narzędzi, dzięki którym jednostki finansów publicznych mogłyby realizować swoje cele i jednocześnie mieć możliwość bieżącego kontrolowania zarówno skuteczności (efektywności) swojego działania, jak i zgodności z obowiązującym prawem.

Spójrzmy na kolejny, 69 artykuł tej samej ustawy. Artykuł ten pokazuje kto ma obowiązek zapewnienia kontroli zarządczej:

1) (pomijamy)

2) wójt, burmistrz, prezydent miasta, przewodniczący zarządu jednostki samorządu terytorialnego;

3) kierownik jednostki.

Co z tego artykułu wynika dla nas, mieszkańca gminy X, dyrektora placówki Y? Że w całej gminie, wszystkich jednostkach organizacyjnych wójt, burmistrz, prezydent ma obowiązek przypilnowania, by kontrola zarządcza działała prawidłowo i za to może być rozliczany oraz to, że w poszczególnych jednostkach za działanie kontroli odpowiada kierownik, czyli my.

W ustawie o finansach publicznych jest jeszcze jedna bardzo ważna dla nas informacja: Minister Finansów określi w formie komunikatu i ogłosi, w Dzienniku Urzędowym Ministra Finansów, standardy kontroli zarządczej dla sektora finansów publicznych, zgodne z międzynarodowymi standardami. I ogłosił. /Komunikat Nr 23 Ministra Finansów z dnia 16 grudnia 2009 r.w sprawie standardów kontroli zarządczej dla sektora finansów publicznych. Dziennik Urzędowy Ministra Finansów nr 15 z 30 grudnia 2009/

Ten komunikat stanowi sedno informacji o kontroli zarządczej. Przede wszystkim ustala grupy standardów, nazywa je i porządkuje. Tłumaczy także jaki jest sens i cel wprowadzenia ujednoliconych standardów do wszystkich jednostek sektora finansów publicznych:

 

1.2. Celem standardów jest promowanie wdrażania w sektorze finansów publicznych spójnego

i jednolitego modelu kontroli zarządczej zgodnego z międzynarodowymi standardami w tym zakresie,

z uwzględnieniem specyficznych zadań jednostki, która ją wdraża i warunków, w których jednostka

działa.

 

1.3. Standardy stanowią uporządkowany zbiór wskazówek, które osoby odpowiedzialne za

funkcjonowanie kontroli zarządczej powinny wykorzystać do tworzenia, oceny i doskonalenia systemów kontroli zarządczej.

 

Podkreślenia w tekście komunikatu są moje - mam wrażenie, że to są główne słowa, dzięki którym zrozumiemy istotę kontroli zarządczej:

- spójny i jednolity model k.z - wszędzie wprowadza się ten sam model. Dzięki czemu możemy mówić tym samym językiem. Trochę to przypomina rozmowę Polaka i Węgra o współczesnym kinie. Obaj mają wielką wiedzę na ten temat, ale nie znają swoich języków. Szanse na porozumienie są więc nikłe chyba, że…znają na przykład angielski. Używając wspólnego, znanego obu stronom kodu (angielski) mogą wymieniać poglądy na temat najnowszego filmu Quentina Tarrantino. Wprowadzając wszędzie ten sam jednolity kod (standardy kontroli zarządczej) mamy możliwość porównania i omówienia funkcjonowania kontroli zarządczej w miejskiej bibliotece publicznej, przedszkolu i ośrodku pomocy społecznej mimo, że każda z tych instytucji zajmuje się zgoła czymś innym.

To kolejne podkreślenie: specyficzne zadania jednostki.

STANDARDY KONTROLI ZARZĄDCZEJ WPROWADZAMY Z UWZGLĘDNIENIEM SPECYFICZNYCH ZADAŃ JEDNOSTKI I WARUNKÓW W KTÓRYCH JEDNOSTKA DZIAŁA !!!!

 

Specyfika jednostki i warunki działania to chyba najważniejszy element prawidłowego myślenia o kontroli zarządczej. Nie ma przecież dwóch identycznych instytucji. Nawet w tej samej gminie. Dwie szkoły podstawowe o tej samej liczbie uczniów (co już jest raczej niemożliwe, ale przyjmijmy takie założenie) nie są TAKIE SAME. Mogą być co najwyżej PODOBNE. Różnice pomiędzy przedszkolem a szkołą średnią są już oczywiste. Dlatego Minister Finansów zwraca uwagę na swoistość i specyfikę warunków działania jednostki! Skoro celem wprowadzenia kontroli zarządczej było i jest efektywne i zgodne z prawem zarządzanie instytucją, to tylko dopasowanie "na miarę" standardów k.z. tej jednej, jedynej jednostki może przynieść efekty. Jeżeli ktoś domaga się, by w całej gminie wszyscy mieli wszystko jednakowo to znaczy, że nie zrozumiał nic z lektury komunikatu Ministra Finansów.

Jednakowe standardy tak, kalka nie./.../

Nasi Partnerzy